

|
Dlaczego coś podobnego |
|
Moja babcia Krystyna Ciechomska Wolamin zgłaszając do Polskiego Związku Kynologicznego propozycję nazwy hodowli dowiedziała się, że wszystkie zaproponowane przez nią nazwy są już zajęte. Podając kolejną propozycję nazwy okazało się że i ta także jest zajęta. Zdziwiona babcia westchnęła z niedowierzaniem: Coś podobnego! Na to Pani rejestrująca nazwę odpowiedziała; Coś Podobnego? — takiej nazwy jeszcze nie mamy :) I tak zostało po dziś dzień. "Coś Podobnego" |